1. Festiwal Filmów Młodego Widza Wędrujące Ale Kino! - relacja

Po pięknym i wyczerpującym maratonie Wędrującego Ale Kino! możemy mówić o prawdziwym sukcesie. Dwa festiwalowe turnusy – do Ziemi Czarnowskiej i na Białostoczczyznę zakończyły się powodzeniem i mimo niewielkich strat materiałowych, można powiedzieć, że Alekinowy Koziołek podbija Polskę.

Najpierw odwiedziliśmy Czarnków i Gębice w województwie wielkopolskim. Nasze „lokalne wsparcie” w osobach nieocenionych Aliny i Stefana Wawrzyniaków, założycieli Fundacji „Gębiczyn”, przygotowało grunt pod pierwszą oficjalną wyprawę „Wędrującego Ale Kino!” z Poznania. Veni, vidi, vici. Nie mogło być przecież inaczej. Festiwalowe filmy podbiły serca małoletniej publiczności, zaś dorośli spoglądali z nieukrywanym zachwytem na widzów szczerze rozentuzjazmowanych najlepszymi propozycjami dziecięcego i młodzieżowego kina z całego świata.

Szczególne zainteresowanie wzbudziły oczywiście seanse, w których uczestniczyli Goście Festiwalu. Javidan Imani, odtwórca jednej z głównych ról w niemieckim filmie „Krokodyle”, może czuć się odpowiedzialny za sukces – film z jego udziałem zwyciężył w konkursie, zgarniając „Wędrujące Koziołeczki” - nagrodę dla najlepszego filmu festiwalu w Czarnkowie i Gębicach. Samo spotkanie z aktorem, pełne spontaniczności, beztroski i niewymuszonego luzu, zapadło widzom głęboko w pamięć, a i komitet jurorski z pewnością nie pozostał obojętny na wdzięk i elokwencję naszego Gościa.

Białowieża i Teremiski, do których dotarliśmy kilka dni później, przywitała nas jesiennie: mżawką, mgłą i słyszalnym w oddali rykowiskiem jeleni (sic!). Jednak już po dwóch dniach pogoda się polepszyła, być może za sprawą wyświetlanych w Kinie Żubr pięknych filmów dla dzieci i młodzieży! Na wschodni kraj Poslki dojechał również z całą rodziną Adaś Szczegóła, odtwórca głównej roli w filmie Andrzeja Maleszki „Magiczne Drzewo”. Podobnie jak w Czarnkowie, urok osobisty gościa i pełne wrażeń spotkanie z Adasiem mocno powikłałyby losy jurorskiego werdyktu, gdyby nie „Mali Rabusie”. Ten film okazał się bowiem bezkonkurencyjny w walce o „Wędrujące Koziołeczki” na Podlasiu. Natomiast publiczność doceniła film „Max Minsky i ja”- to przepiękne kino rozwojowe było najlepiej ocenianym przez widzów filmem festiwalu.

Przy okazji składamy najserdeczniejsze podziękowania naszym Organizatorom Lokalnym: Alinie i Stefanowi Wawrzyniakom z Fundacji „Gębiczyn” oraz Danucie Kuroń, Kasi i Pawłowi Winiarskim z Uniwersytetu w Teremiskach! Do zobaczenia w przyszłym roku!

A już pod koniec niedługo kolejna ekspedycja: w dniach 26-28 października ruszamy do Biłgoraja w województwie lubelskim.